Szkoła Podstawowa GES
obrazek

Wyjście uczniów gimnazjum na spektakl "Jeremi się ogarnia. LOL".

06.11.2017

- Nie używamy telefonów - powiedział jeden z wychowawców obecnych w autokarze wiozącym grupę gimnazjalistów do teatru Scena Wspólna w Poznaniu.

- Pamiętajcie, że reprezentujecie naszą szkołę, więc ogarnijcie się, żeby nie było wstydu - dodał drugi opiekun.

Parę chwil później gimnazjaliści Gaudium et Studium weszli do przestronnego Teatru Łejery. Rzędy stanowiące widownię otaczały scenę, układając się w kształt litery U, a na rozstawionych w sporej odległości od siebie sześcianach aktorzy czekali na wygaszenie świateł.

Znajoma linia basu zainicjowała rozpoczęcie spektaklu – to kultowy "Jeremy” Pearl Jam z lat dziewięćdziesiątych.

Jeremi, tytułowa postać sztuki Szymona Jachimka, przywitał nas w typowym dla nastolatków języku i w równie nieokrzesany sposób przedstawił nam swoich kolegów, rodziców i... dziewczynę - Sonię.

Jeremi, tak jak i jego kumple, wraca ze szkoły do domu i odłącza się od świata. Siedzi na kanapie przylepiony do ekranu komputera, gra w strzelankę online i czatuje z paroma osobami jednocześnie. Ma dość hipokryzji dorosłych, także rodziców, którzy prawią mu kazania o nadużywaniu elektroniki, a sami są uzależnieni od komputera i telefonu. Ma dość tego, że mu nie ufają, że w niego nie wierzą. Chce wyjść z wirtualnego życia. Tylko jeszcze nie wie, jak.

Aż w końcu ma szansę, aby udowodnić rodzicom, że jest odpowiedzialnym i rozsądnym chłopakiem. Zorganizowanie koncertu dla chorego Macieja ma być przyczynkiem do kroku w wiek dojrzały. Jeremi ma jednocześnie okazję przezwyciężyć strach przed interakcją w realu, udowodnić sobie samemu, że potrafi nawiązać rzeczywisty kontakt z dziewczyną swoich marzeń, starszą o dwa lata Sonią.

Szymon Jachimek, autor przedstawienia "Jeremi się ogarnia. LOL", mówi do nas językiem pełnym zapożyczeń, skrótowców i gimnazjalnego slangu. Prowadzi widzów w świat falujący cyfrowym obrazem i atakujący krótkim słowem wziętym z messengera. Autor znany z kabaretu LIMO pokazuje nam współczesną rzeczywistość nastolatka i jego rodziców starających się uchronić go przed... no, właśnie przed czym? "Przecież wszyscy jesteśmy uzależnieni od komputerów: elektrownie, banki, ty, mama, ja...", mówi Jeremi do swojego ojca w jednej z przełomowych scen.

- To jak jest z tym waszym językiem? Mówicie do siebie tak, jak w tej sztuce? - zapytałem po spektaklu paru gimnazjalistów.
- Trochę tak - odpowiedziała pierwsza uczennica.
- Eee, tam, przesadzone - zaprzeczyła druga.
- Czasami nawet więcej skrótów się używa, np. "cr", albo "db" - skwitowała kolejna.
- A z rodzicami też tak jest? - chciałem pociągnąć ich za języki.
- U mnie wypisz wymaluj. W ogóle nie spędzamy razem czasu. Moi rodzice pracują cały czas przy komputerach i ze sobą nie rozmawiamy.
- U mnie wręcz przeciwnie. Każą mi ze sobą siedzieć i oglądać jakieś dziwne rzeczy...
- Ja mam podobnie jak Jeremi, ale nie do końca... – zwierzył się ostatni.

Szymon Jachimek wydaje się mówić z przymrużeniem oka: ogarnij się, człowieku.

Ale czy tylko do gimnazjalisty?



MAŁE KINO

- Festiwal Filmów Młodego Widza ALE KINO

26 września 2013r.

Już drugi rok uczestniczymy w pokazie filmów w ramach Festiwalu Filmów Młodego Widza „Ale kino!”, połączonym z wyborem dziecięcego jury festiwalu. Każdy z nas miał szansę po seansie ocenić obejrzane filmy i zostać jurorem, kilku z nas skorzystało z tej możliwości i wypełniło przygotowane przez organizatorów formularze.

Obejrzeliśmy cztery filmy. Pierwszym była film pt. „Porwany”, opowiadający o dwojgu uczniów zamkniętych w szkole po godzinach jej działania. Dziewczynce, która marzy o zaprzyjaźnieniu się z kolegą, udaje się podstępem zamknąć go ze sobą w klasie. Bez kontaktu ze światem zewnętrznym dzieci spędzają czas na realizowaniu szalonych pomysłów i ostatecznie udaje im się nawiązać nić porozumienia.

„Detektyw” to kolejny film konkursowy, w przeciwieństwie do poprzedniego obrazu, był to film animowany. Opowiadał o małym superbohaterze, który próbuje rozwiązać zagadkę swojego prezentu urodzinowego. Jak się po chwili okazuje, chłopiec jest niewidomy i do poszukiwań musi użyć innych zmysłów. Radzi sobie rewelacyjnie! Młody bohater, ku swojej wielkiej uciesze, zostaje obdarowany szczeniakiem, który będzie jego psem przewodnikiem.

Drugim filmem animowanym wyświetlanym podczas pokazu były „Kropeczki”, zdecydowanie najbardziej szalony film tego dnia. Jak wskazuje tytuł - głównymi bohaterami filmu były właśnie kropeczki, a cała historia składała się z obrazów przechodzących płynnie i malowniczo z jednego w drugi. Wspólnym mianownikiem wszystkich obrazów były wzory, z których każdy ukazywał elementy świata dookoła nas, dla których naturalne są... kropki.

Ostatni film opowiadał historię sierocińca dla chłopców, w którym pewnego dnia zjawia się nowy mieszkaniec. Mimo, że wygląda jak człowiek - zachowuje się jak kurczak. Film to lekcja tolerancji i solidarności w grupie, z ostatecznym zwycięstwem dobra nad złem.

Po wszystkich projekcjach otrzymaliśmy formularze, które mogliśmy wziąć do domu i wyrazić w nich swoje opinie o obejrzanych filmach. W drodze powrotnej do szkoły toczyliśmy żywe dyskusje na temat filmów, z których każdy miał wielu zwolenników i przeciwników. Jednogłośny śmiech wywołało jednak wspomnienie „Kropeczek”.



MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ MUZYKI

1 października 2013r.

Muzyka towarzyszyła człowiekowi od początku istnienia świata. Brzmiała podczas uroczystych wydarzeń i w codziennych, najzwyklejszych chwilach. W naszej szkole też zajmuje ważne miejsce, jest z nami no co dzień i od święta. 1 października postanowiliśmy okazać jej za to wdzięczność.

Uczniowie klasy VI w strojach stylizowanych na epokę Mozarta witali w progu rodziców i uczniów. Zaklęte przez muzykę nieruchome postaci i dźwięki mozartowskiego Eine kleine Nachtmusik wywoływały zdziwienie na twarzach. Dookoła rozlegało się pytanie „Co się dzieje, co to za święto?”. Odpowiedź przychodziła w formie rozdawanych bilecików z napisem Międzynarodowy Dzień Muzyki.

Młodsze dzieci na lekcjach plastyki wykonały własne instrumenty. Po południu spotkały się w auli, aby wspólnie wykonać na nich utwór - „Polka Pizzicato”. Kompozytor Leo Delibes takiej transkrypcji się nie spodziewał. Gitary, bębenki, skrzypce – wszystkie dzieła sztuki po koncercie ozdobiły szkolną wystawę.

I tak udało nam się zamienić chwile codziennej rzeczywistości, w moment niezwykły, magiczny. Dzięki Muzyce.



MAŁE KINO

- „Latająca klasa” czyli o tolerancji.

3 października 2013r.

Po raz pierwszy w nowym roku szkolnym udaliśmy się do kina Muza na film cyklu „Młodzi w obiektywie”. Zajęliśmy miejsca na sali kina, które wita widzów specyficznym klimatem i czekaliśmy z niecierpliwością na film.

„Latająca klasa” to historia grupy uczniów uczęszczających do szkoły chóralnej z internatem przy Kościele św. Tomasza w Lipsku, którego kantorem był Jan Sebastian Bach. Dwie grupy uczniów – mieszkających w internacie oraz „zewnętrznych” – bezustannie konkurują ze sobą, we wszystkich możliwych sytuacjach. Sytuacja ulega zmianie, gdy do chłopaków mieszkających w internacie dołącza Jonathan, próbujący zaprzyjaźnić się z Moną, należącą do „zewnętrznych”. Uczniowie bardzo powoli, po wielu perypetiach przekonują się do siebie dostrzegając, że więcej ich łączy niż dzieli. Umocnieni powstałą nicią porozumienia, wystawiają bożonarodzeniowe przedstawienie pt: „Latająca klasa”, napisane przez obecnego dyrektora szkoły i jego dawnego przyjaciela.

Zaskoczeni pozytywnie treścią filmu, który wbrew oczekiwaniom okazał się interesujący, prowadziliśmy rozmowy, o przewadze współpracy nad niezdrową konkurencją. Dostrzegliśmy wiele momentów, które przypominały nam sytuacje z naszego życia, a które bohaterowie wykorzystali do zmiany na lepsze. Te nasze dyskusje i doświadczenie filmowych bohaterów z pewnością i nam pomogą poprawić szkolne relacje.



MAGIA SCENY

- „Pan Maluśkiewicz i spółka”

4 października 2013r.

Abecadło z pieca spadło…

Wszyscy doskonale znamy wiersze Tuwima. Kiedy byliśmy jeszcze mali, czytali nam je nasi rodzice, później my sami po nie sięgaliśmy. Rozśmieszał nas zapominalski słoń Trąbalski, przechwalająca się Zosia Samosia i marzycielski Dyzio. Raz jeszcze ich spotkaliśmy. Tym razem Teatrze Animacji. Mrok na scenie wypełniają kolejno litery. Z nich powstają słowa, a one układają się w barwną opowieść. W przygody Pana Maluśkiewicza wpleceni zostali inni bohaterowie utworów Tuwima. Na scenie spotykają się: Pani Słowikowa, Zosia Samosia, Słoń Trąbalski, Rycerz Krzykalski, Tralaleczka. Ich przygodom towarzyszy piękna muzyka, piosenki i oświetlenie. Wszystko to, by uruchomić dziecięcą wyobraźnię i zachwycić magią teatru.

Daliśmy się zaprosić w tę niezwykła podróż, zaproponowaną przez aktorów Teatru Animacji, szczególnie, że na scenie pojawili się też, choć troszkę inni niż zwykle, nasi instruktorzy teatralni – Pani Mariola i Pan Marcin. Mamy wielkie szczęście, że możemy uczyć się gry aktorskiej od prawdziwych mistrzów sceny!



OSWAJANIE SZTUKI

- „Rzeczy mówią” czyli spotkanie w Muzeum Etnograficznym.

10 października 2013r.

Muzealne eksponaty to nie tylko bezduszne przedmioty, każdy z nich ma własną historię, każdy kiedyś był bohaterem, niezbędnym człowiekowi przyjacielem. Odwiedzając Muzeum Etnograficzne z zachwytem podziwialiśmy wystawę zatytułowaną „Rzeczy mówią”. Jedne obiekty urzekały nas swoją prostotą, inne precyzją wykonania, jeszcze inne kolorem, funkcjonalnością. Każdy z nich mówił do nas, każdy przybliżał odległą dla nas przeszłość. Zaobserwowaliśmy, że każdy eksponat otrzymał własną gablotę, scenę, oświetlenie i szczegółowy opis, by widz mógł skupić się na nim jednym i dzięki wyobraźni udać się w podróż w odległy czas. Dzięki tej wystawie inaczej spoglądamy na otaczające nas przedmioty. Staramy się szanować je, dbać, pielęgnować, kiedyś One będą opowiadały o nas kolejnym pokoleniom.

„…Tyle uczuć mieści się między jednym uderzeniem serca, a drugim. Tyle przedmiotów można ująć w obie ręce. Nie dziwcie się, że nie umiemy opisywać świata, tylko mówimy do rzeczy czule, po imieniu.”

Z. Herbert



PRETEKSTY

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju

10 października 2013r.

Szkołę Gaudium et Studium odwiedził dziś gość specjalny. Był nim Pan Grzegorz Kałużny, psi behawiorysta (który, jak sam mówi, bardzo nie lubi słowa „behawiorysta”). Pan Grzegorz zjawił się w naszej szkole nieprzypadkowo. Spotkanie z nim było poprzedzone trwającą trzy tygodnie zbiórką karmy i koców dla psów ze schroniska w Gaju, w którym nasz gość pracuje. W spotkaniu wzięły udział klasy czwarte, w tym klasa 4c, która organizowała zbiórkę darów. Jak się okazało, pan Grzegorz nie przyjechał sam - towarzyszyła mu suczka Sunny, która pomaga mu w szkoleniu innych psów i szerzeniu wiedzy na temat psiego zachowania.

W pierwszej części spotkania w auli uczniowie mieli szansę dowiedzieć się, jak funkcjonuje Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju. Jest to miejsce różniące się od innych tego typu. Pracownicy i wolontariusze dokładają wszelkich starań, aby móc nazwać to miejsce schronieniem dla szczęśliwych psów. Celem, który starają się realizować ludzie związani ze schroniskiem, jest spowodowanie, aby psy bez domu czuły się kochane. Jednym z ich działań jest więc zapraszanie całych rodzin do odwiedzenia schroniska, wyprowadzenia psów na spacer i spędzenia z nimi czasu. Pan Grzegorz pokazywał jak bardzo zmieniło się schronisko przez kilka ostatnich lat, mówił o zasadach adopcji psów i o tym, z jakich powodów zwierzęta trafiają do Gaju.

Kolejnym etapem spotkania z behawiorystą była prezentacja właściwego zachowania wobec psów. Uczniowie mieli szansę dowiedzieć się, jak podchodzić do obcego psa i jak zachować się w sytuacji kiedy pies jest agresywny. Następnie główną bohaterką stała się suczka Sunny. Razem z p. Grzegorzem prezentowała sztuczki, które potrafi wykonać i komendy, na które reaguje (a było ich co niemiara). Okazało się również, że Sunny wystąpiła w filmie promującym adopcje psów (http://www.youtube.com/watch?v=WEhSgMDdHbo), który uczniowie obejrzeli na zakończenie spotkania. Po pożegnaniu ustawiły się długie kolejki uczniów chętnych do pogłaskania Sunny.

To spotkanie dało nam sporo do myślenia. Wiemy o tym, że gdzieś niedaleko nas znajdują się takie miejsca, które pozwalają zwierzętom znaleźć bezpieczne schronienie, ale co innego wiedzieć, widzieć w telewizji, a co innego spotkać się z człowiekiem, który robi to naprawdę. Mamo, tato, może i my wybierzemy się na spacer z którymś z podopiecznych Schroniska?



DZIEŃ SOWY – ŚWIĘTO GAUDIUM ET STUDIUM

14 października 2013r.

Gdy rok szkolny nabiera pewności siebie, a szkolna rzeczywistość wypiera wakacyjne wspomnienia wypełniając naszą codzienność sprawami mniej lub bardziej ważnymi, nadchodzi dzień niezwykły – Dzień Sowy. Przybywa do nas wraz z pięknem jesiennego świata i niczym promienie słońca zachęca do uśmiechu. Dzień inny niż wszystkie, ale zapraszający nowych uczniów powagą ślubowania, przywołujący w dużych i małych wspomnienia - niepewności, co spotka nas w dziupli sowy, powagi śpiewanego hymnu, dumy ze złożonego wielkim piórem podpisu i niezbyt odważnie pokazywanego światu wzruszenia, że Gaudium et Studium to miejsce, którego jestem częścią.

Każdy kolejny Dzień Sowy jest wyjątkowy i – pomimo rytuału – niepowtarzalny. I w tym roku przygotowaliśmy pięć niespodzianek. Jeżeli zdarzyło się, że umknęły Waszej uwadze, uchylamy rąbka tajemnicy:

  1. Elektroniczny system kontroli dostępu, który opiera się na breloczkach i opaskach zbliżeniowych,
  2. Sklepik i witryna z produktami Gaudium et Studium,
  3. Coś odlotowego na szkolnym drzewie akacjowym,
  4. Coś muzycznego w szatni szkolnej,
  5. Coś białego, puszystego, co warto wytropić i odwiedzić.

Wszystkim pracownikom Szkoły, uczniom i rodzicom życzymy, by odczuli niezwykłość tego dnia. Życząc udanej zabawy, wierzymy, że wszyscy zaznamy przyjemności odkrywania szkolnych tajemnic. Niech jedną z nich będzie radość wspólnego świętowania, która nie musi przecież skończyć się wraz z Dniem Sowy, lecz towarzyszyć nam może przez kolejny rok!



MAŁE KINO

- „Filmowe sekrety” czyli narodziny kina.

15 października 2013r.

Co to jest kino? Kim są bracia Lumiere? Jakie było kino 120 lat temu? Na te i wiele innych pytań pozwoliły nam odpowiedzieć pierwsze z cyklu zajęcia w kinie Muza pt. „Filmowe sekrety”. Trochę nas zaskoczyły, bo nie było to zwykłe wyjście do kina jakiego się spodziewaliśmy, ale prawdziwa podróż do przeszłości. Na ekranie pojawiły się takie perełki kinematografii jak „Wyjście robotników z fabryki” czy „Wjazd pociągu na stację w La Ciotat”. My już wiemy, że pierwsze filmy to po prostu migawki z życia, ale w 1895 roku to wystarczyło, by widownia zaczęła uciekać przed nadjeżdżającym pociągiem. Nam udało się wytrwać do końca i zdobyć wiadomości, o których wcześniej w kinie nigdy nie wspominano, a szkoda. Dla nas efekty specjalne czy plenery to nic specjalnego, ale na początku XX wieku były nowinkami, które nie wszyscy potrafili zrozumieć. Magia kina pokonała jednak lęk i dziś możemy każdego dnia korzystać z tej zdobyczy cywilizacji, którą tak bardzo lubimy. Pełni nadziei na kolejne pokazy w tym wyjątkowym miejscu wróciliśmy do szkoły. Teraz czekamy na kolejne zaproszenie do sali kinowej.



MAGIA SCENY

- „Chodź na słówko”

16 października 2013r.

Dziś wyruszyliśmy do Teatru Łejery na spektakl wystawiany przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu pt. „Chodź na słówko” napisany przez Malinę Prześlugę. Mieliśmy okazję przyjrzeć się grze aktorów z Teatru Nowego: Annie Mierzwie, Radosławowi Elis oraz Michałowi Kocurek.

Bohaterowie przedstawienia to słowa, które zostały błędnie wypowiedziane i nie wiedziały kim tak naprawdę są. Wspólnie zastanawiały się, jak odnaleźć siebie i swoją, sobie właściwą tożsamość. Kula pragnęła za wszelką cenę stać się kurą, a Toperz chciał zostać nietoperzem. Prowadzili bardzo zabawne rozmowy, a ich pomysły, kto mógłby im pomóc w osiągnięciu celu, przywoływały na scenę kolejne ciekawe postacie. Seria niespodziewanych, ale i komicznych spotkań zaprowadziła wszystkich ku zaskakującemu rozwiązaniu.

Nie była to tylko sztuka jedynie o słowach, to także opowieść o tym, że każdy chciałby być czasem kimś innym i próbuje to osiągnąć, ale ostatecznie i tak najważniejsza jest akceptacja samego siebie.

Na zakończenie odbył się krótki koncert, podczas którego aktorzy grali na instrumentach i śpiewali.

Oglądaliśmy spektakl z zaciekawieniem nie tylko dlatego, że czytanie znaczeń jest zawsze pasjonujące. Spotkaliśmy się z teatrem innym niż ten, do którego byliśmy przyzwyczajeni dzięki wizytom w Teatrze Animacji czy granym przez nas samych spektaklom, ale dostrzegliśmy aktorski kunszt odgrywany w ascetycznej scenograficznie scenerii, odkryliśmy, że słowo może być niezwykle ważne i może warto przysłuchiwać się im na co dzień?



WYPRAWA

Szlak Piastowski

16 października 2013r.

Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie.

Na lekcjach historii w klasie V uczniowie poznają najstarsze dzieje Polski, początki państwa polskiego, panowanie Mieszka I, historię zjazdu gnieźnieńskiego, postacie Bolesława Chrobrego, Ottona III i św. Wojciecha. Stąd pomysł na wycieczkę szlakiem piastowskim.

Zaczęliśmy od Ostrowa Tumskiego w Poznaniu. O palatium książęcym odkrytym pod Kościołem Najświętszej Marii Panny i katedrze ciekawie opowiadał przewodnik, pan Jacek Kordeczka. Zwiedziliśmy podziemia z reliktami najstarszej katedry, domniemaną misą chrzcielną i grobami władców piastowskich. Obejrzeliśmy Złotą Kaplicę - mauzoleum Mieszka I i Bolesława Chrobrego oraz poznaliśmy tragiczne dzieje fundatora posągów władców - Edwarda Raczyńskiego.

W drodze do Gniezna zatrzymaliśmy się w skansenie w Pobiedziskach, gdzie znajdują się repliki wczesnośredniowiecznych machin oblężniczych. Ta część wycieczki szczególnie podobała się chłopcom.

Najważniejszym punktem zwiedzania Gniezna były Drzwi Gnieźnieńskie. Oglądając kolejne kwatery poznawaliśmy dzieje św. Wojciecha. W katedrze znajdują się nie tylko relikwie tego świętego, ale także Jana Pawła II. W Muzeum Początków Państwa Polskiego szczególnie podobały się trójwymiarowe filmy edukacyjne.

My, mieszkańcy Wielkopolski, mamy zabytki związane z początkami Polski na wyciągnięcie ręki. Udział w wycieczce Szlakiem Piastowskim dał nam wszystkim możliwość dotknięcia tej historii.



OSWAJANIE SZTUKI

Odkrywanie tajemnic Muzeum Narodowego w Poznaniu.

17 października 2013r.

W październiku po raz pierwszy w tym roku szkolnym wybraliśmy się do Muzeum Narodowego, aby uczyć się i zgłębiać tajniki sztuki. Gdy wyszliśmy z autobusu, naszym oczom ukazał się wielki gmach. Byliśmy niezwykle ciekawi, co też czeka nas po przekroczeniu jego progu.

Po szerokich schodach udaliśmy się na pierwsze piętro. Zostaliśmy otoczeni przez całą masę obrazów i rzeźb. Dowiedzieliśmy się, a po chwili przekonaliśmy się sami, że najlepiej oglądać je z pewnej odległości - wtedy dopiero można dostrzec, co autor chciał nam swoim dziełem pokazać.

Na pierwszym muzealnym spotkaniu, dowiedzieliśmy się, jakie gatunki można rozróżnić w malarstwie. Przechodząc przez kolejne sale i piętra poznaliśmy kolejno: portrety, pejzaże, martwą naturę oraz malarstwo abstrakcyjne. Staraliśmy się używać odpowiednich słów dla oddania nastroju poszczególnych dzieł. Były więc obrazy wesołe, smutne, tajemnicze ale także... dziwne.

Następnego dnia podczas zajęć sami staliśmy się malarzami. Każdy z nas otrzymał fragment obrazu Tadeusza Makowskiego i miał uzupełnić go w sposób, jaki podpowiadała mu wyobraźnia. Powstały wspaniałe dzieła, a efekty można będzie podziwiać podczas szkolnego wernisażu.



WSPOMNIENIA

Wizyta na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan

4 listopada 2013r.

Jak co roku, napełnieni jeszcze nastrojami Dnia Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego, udaliśmy się na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan, który znajduje się na Wzgórzu Św. Wojciecha przy Kościele św. Józefa i Klasztorze Karmelitów Bosych. Nie jest pewne kiedy dokonano tu pierwszego pochówku, jednak na najstarszym zachowanym nagrobku, należącym do Moniki ze Szczanieckich Zakrzewskiej widnieje data 1813. W latach trzydziestych w związku z poszukiwaniem mogił działaczy niepodległościowych i powstańców Wydział Kultury i Sztuki Zarządu Miejskiego odnalazł 24 groby takich osób i w 1936 otoczył je opieką. Równocześnie rozpoczęto odnawiać pozostałe mogiły, organizując tu uroczyste obchody dnia zadusznego. Prace konserwacyjne przerwał wybuch II wojny światowej. Cmentarz znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie Cytadeli poważnie ucierpiał podczas walk w 1945. Wówczas pochowano tu również część poległych żołnierzy. W 1948 postanowiono, że stary cmentarz stanie się miejscem spoczynku zasłużonych Wielkopolan. Zastanawialiśmy się, dlaczego polana u podnóża wzniesienia pozbawiona jest nagrobków. Okazało się jednak, że znajduje się tam masowa mogiła ofiar wielu epidemii cholery.

Zapaliliśmy znicze na wielu mogiłach, wsłuchując się w swoje myśli, wspominając wybitnych i zasłużonych Wielkopolanach, których nie ma już wśród nas. Pozostawili jednak po sobie dziedzictwo, z którego owoców korzystamy także my.



MAŁE KINO

- „Podróże Guliwera” czyli Lekcje w kinie.

5 listopada 2013r.

W tym roku szkolnym uczestniczymy Ogólnopolskim Programie Edukacji Filmowej „Lekcje w Kinie”. Każde z kinowych spotkań ma dwie części – zajęcia odkrywające tajniki sztuki filmowej oraz projekcję filmu.

Dzisiaj projekcję filmu poprzedziły edukacyjne zajęcia multimedialne dotyczące historii kina. Dowiedzieliśmy kim w starożytnej Grecji były muzy i jakie dziedziny sztuki reprezentowały. Poznaliśmy nazwiska twórców pierwszego zdjęcia i pierwszego filmu, nazwy pierwszych urządzeń usiłujących wprawić obraz w ruch. Obejrzeliśmy pierwsze filmy zarejestrowane przez braci Lumiere oraz fragmenty kolejnych debiutów – filmu dźwiękowego, kolorowego, z efektami specjalnymi, w technologii Dolby Surround, 3D. Ciekawą i wprawnie poprowadzoną prezentację zakończył quiz z wiedzy o historii sztuki filmowej.

W drugiej części pokazu obejrzeliśmy „Podróże Guliwera” oparte na powieści Jonathana Swifta, jednak przeniesione do czasów współczesnych. Tytułowym Guliwerem jest Amerykanin Lemuel Gulliver, szef działu przesyłek w wielkim wydawnictwie. Gulliver jest nieśmiałym, niewierzącym w siebie człowiekiem. Podkochuje się w szefowej działu podróżniczego Darcy Silverman, nie potrafi jednak zdobyć się na odwagę i wyznać jej swych uczuć. Niejako przez pomyłkę zgłasza się do reportażu o trójkącie bermudzkim i samotnie wypływa łodzią w rejon wysp bermudzkich. Na morzu zostaje porwany przez potężny sztorm i przetransportowany na dziwną wyspę, na której zamieszkują maleńkie ludziki.

To spotkanie rozbudziło naszą wyobraźnię i marzenia – jednych o kolejnych wynalazkach, na które czeka świat, innych − o wielkich podróżach i przygodach. Jedno wiemy na pewno – świat stoi przed nami otworem, a każdego może spotkać w życiu coś niesamowitego!



ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tak to się zaczęło.

8 listopada 2013r.

Zbliża się 11 listopada – Święto Niepodległości. To dzień radości i dumy dla każdego Polaka, dzień, w którym okazujemy wdzięczność tym, którzy za wolność Rzeczpospolitej walczyli, w którym zadajemy sobie pytanie o to, czym jest patriotyzm? czy ja zdolny jestem do wysiłku dla Ojczyzny? co wiem o historii naszego kraju?...

Uczniowie klasy 4a zaprosili wszystkich uczniów i nauczycieli Szkoły Gaudium et Studium na spotkania z historią. Zaproszeni goście – Karolina i Aleksander – opowiadali o początkach państwa polskiego, a dzięki średniowiecznym strojom, instrumentom, eksponatom, z których szczególnie podobały się elementy uzbrojenia, ich opowieść uruchamiała naszą wyobraźnię i pozwalała odczuć atmosferę minionych dawno wieków.

Nie tylko goście opowiadali dziś o historii Polski. Uczniowie 4a zaprosili uczniów każdej z klas do wspólnego poznawania historii. Przygotowali układanki, quizy, gry i karty z zadaniami oraz zaprosili nas do odwiedzenia szkolnej osi czasu – ożywionej tego dnia pierwszymi tabliczkami – 966, 1000, 1025. Oś ta przez cały rok opowiadać będzie historię naszej Ojczyzny.

Część z nas mundurek szkolny zamieniło na strój historyczny. Byli więc rycerze, królowie, powstańcy, ale także bohaterowie historii najnowszej – Tadeusz Mazowiecki i Lech Wałęsa. Wiemy, że takie dni są ważne, a dzięki spotkaniu z historią Polski poniedziałkowe święto nie będzie jedynie wolnym dniem dłuższego weekendu.


Globalna wioska, którą stał się świat rozszerza nasze widzenie, ale powoduje też, że rodzima historia i kultura zajmuje w naszej świadomości coraz mniej miejsca. Chcielibyśmy, by nasi uczniowie będący „obywatelami świata” budowali swoje poczucie tożsamości na związku z ojczyzną, by ona stanowiła podstawę ich siły i pewność w poruszaniu się po globalnej rzeczywistości.

Oś czasu, stanowiąca graficzne przedstawienie najkrótszej historii Polski, służy uporządkowaniu wiedzy historycznej naszych uczniów, jednocześnie zachętę do jej poznawania.

W trakcie roku szkolnego – w miarę realizowania programu historii – pojawiać się będą kolejne karty z zapisem wydarzeń ważnych dla historii naszego kraju. Wierzymy, że dzięki temu w świadomości naszych uczniów utrwali się nie tylko porządek chronologiczny, ale i świadomość historyczna. Zapraszamy wszystkich do rozmów na temat historii, pamiętamy przecież, że „bez korzeni nie ma skrzydeł!”


 
Poprawny CSS! Valid XHTML 1.1